Za każdym razem, kiedy przyjmuję nową rolę, pozwalam sobie na szaleństwo – mówi Christian Bale, za rolę w „American Hustle” nominowany do Oscara.
Podobno wyjeżdżasz zaraz po tym wywiadzie?
Tak, jutro rano mam zdjęcia na Wyspach Kanaryjskich do filmu Ridleya Scotta „Exodus”.
Promujesz „American Hustle”, dzień później jesteś już nową postacią na planie innego filmu. Zmiana bohaterów to dla ciebie prosta sprawa czy dłuższy proces?
Trzeba przejść przez pewne procesy, żeby dotrzeć do celu. Powrót do roli Irva Rosenfelda nie byłby możliwy bez zaczeski, nadwagi, okularów. Ale chodzi też o przebywanie z daną postacią, musisz z nią żyć 24 godziny, siedem dni w tygodniu. Trzy dni temu skończyłem część zdjęć do filmu „Exodus”, wkrótce wracam na plan. Ale codziennie rano powtarzam pewne drobne gesty tylko po to, żeby dobrze zagrać swoją rolę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.