„Wszystko, co lśni” Catton to powieść-zagadka z kochankami w tle

Eleanor Catton, By NZatFrankfurt (Flickr: DSC04321_2), via Wikimedia Commons
Eleanor Catton, fot. by NZatFrankfurt (Flickr: DSC04321_2), via Wikimedia CommonsWikimedia Commons
26 listopada 2014

Nagrodzona zeszłorocznym Bookerem powieść „Wszystko, co lśni” Eleanor Catton jest jak piękna, skomplikowana maszyna, której sensu i przeznaczenia właściwie nie musimy rozumieć

Po angielsku termin „luminaries” – będący zarazem oryginalnym tytułem tej książki – w tradycji astronomicznej i astrologicznej odnosi się do pary najjaśniejszych ciał niebieskich na nieboskłonie: Słońca i Księżyca. Monumentalna literacka konstrukcja wzniesiona przez Eleanor Catton właśnie Słońce i Księżyc, uosabiane przez parę powieściowych kochanków, umieszcza w centrum narracji, która zresztą opiera się ściśle na rozmaitych gwiezdnych wyliczeniach – każda postać we „Wszystkim, co lśni” sunie po swojej astrologicznej trajektorii, a kosmiczne zderzenia są tu zasadniczo nieuniknione.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.