Te opowiadania ukazują się po polsku po raz pierwszy. Dla tych, którzy znają tylko powieści Bolaño, a chcą znać jego pisarstwo naprawdę, to rzecz obowiązkowa.
Właśnie w tych tekstach nieustannie uwodzą: humor autora przeplatany ze smutkiem, żalem, tęsknotą, fantastyczna wyobraźnia oraz odwaga budowania historii i zdań. W jednym z tekstów ze zbioru felietonów „Entre parentesis” Bolaño pisze: „Autor opowiadań musi być odważny. To smutna świadomość, ale taka jest prawda”. Następnie potencjalnym twórcom krótkich form poleca czytanie Borgesa, Rulfo, Cortázara. Po czym stwierdza: „Najszczerszą prawdą jest jednak, że Edgar Allan Poe wystarczy za każdy inny wzór. Weźcie to pod uwagę. Nie jest za późno. Jeśli to możliwe: na kolanach”. Wyobraźcie sobie pomieszanie stylów wspomnianych autorów oraz perfekcji, jaką osiągnęli w tych stylach – takie mniej więcej wrażenie daje czytanie „Dziwek morderczyń”. Pojawiają się tu światy i postaci, które możecie znać z „Dzikich detektywów” albo „2666”. Jest Arturo Belano, są emigranci z Meksyku i Chile. Są homoseksualiści, pedofile, aktorki porno, a nawet wielbiciel nekrofilii, realizujący swoje zainteresowania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.