Woś: Biznes ma być wdzięczny pracownikowi. A nie odwrotnie

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
29 września 2017

Prezydent Donald Trump znowu uderzył – tym razem gospodarz Białego Domu „przejechał się” po amerykańskich sportowcach, którzy odmówili spotkania się z nim. Z przyjęcia w Białym Domu zrezygnował Stephen Curry, koszykarz Golden State Warriors, a za jego przykładem cała drużyna mistrzów NBA – napisali, że wolą się spotkać z osobami walczącymi w USA z ksenofobią. (Do akcji protestu przeciwko relatywizowaniu rasowej przemocy przez Trumpa przyłączyło się już wielu sportowców – najczęściej podczas wykonywaniu hymnu klęczą, a nie stoją).

3102323-magazyn-dgp-z-29-wrzesnia.jpg

A prezydent – jak to on – nie wytrzymał i się odwinął. Napisał na Twitterze, że jeśli koszykarz chce korzystać z wartych wiele milionów przywilejów (gwiazdy są sowicie opłacane), to powinien okazać trochę szacunku swojej ojczyźnie. „Jak nie okazujesz, to JESTEŚ ZWOLNIONY!” – napisał republikański polityk.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.