Jak człowiek rodzi się w Polsce, to powinien mieć na plecach napisane Kunta Kinte [RECENZJA KSIĄŻKI "UROBIENI. REPORTAŻE O PRACY"]

praca
Urobieni” kończą się kilkoma historiami pokazującymi promyk nadziei. ShutterStock
6 lipca 2018

Dla pracodawcy nie mam podmiotowości człowieka. Mam robić, a nie myśleć. Od myślenia są tu inni. No i wymyślili, że jak idę z wózkiem do magazynu, to nie mogę wrócić z pustymi rękami, bo generuję straty. Czasem śmiejemy się, że będą nas rozliczać, czy zbyt głęboko nie oddychamy, bo to przecież strata, nie?”.

3396342-marek-szymaniak-urobieni.jpg
Marek Szymaniak, „Urobieni. Reportaże o pracy”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2018

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png