W swoich szkicach Herta Müller na nowo przywołuje wspomnienia, które uznała za definiujące dla własnej biografii. To tematy i wątki w większości znane czytelnikom książek noblistki.
Do gimnazjum w mieście poszłam wbrew woli matki. Chciała, żebym została krawcową we wsi. Wiedziała, że miasto mnie zepsuje. I zepsuło. Zaczęłam czytać książki. Wieś przypominała mi coraz bardziej skrzynkę, w której przychodzi się na świat, wychodzi za mąż i umiera. Wszyscy ludzie ze wsi żyli w starym czasie, rodzili się już starzy. Kiedyś trzeba opuścić wieś, myślałam sobie, jeśli człowiek chce być młody. We wsi wszyscy płaszczyli się przed państwem, a we własnym gronie i wobec siebie opętani byli obłędem kontroli, aż po autodestrukcję” – wspominała Herta Müller w przemówieniu wygłoszonym podczas bankietu noblowskiego w 2009 r. „Tchórzostwo i kontrola” – dwa słowa, które dla noblistki najpełniej oddają rzeczywistość życia w dyktaturze. Z jednej strony autoniszczycielski strach obywateli, z drugiej – machina totalitaryzmu, który miażdży najdrobniejszy przejaw indywidualności.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.