Pod koniec lutego Sąd Apelacyjny w Białymstoku podtrzymał wyrok sądu okręgowego w Olsztynie o skutecznym wypowiedzeniu umowy dzierżawy Wilczego Szańca. W marcu 2015 r. nadleśnictwo Srokowo uznało, iż dzierżawca nie wywiązuje się z warunków umowy - m.in. od dłuższego czasu nie płacił czynszu, choć działalność była prowadzona, nie było też współpracy z resortem kultury - i ją wypowiedziało.

Wśród zapisanych w umowie szczegółowo warunków nałożonych na dzierżawcę, były przede wszystkim: czynsz (plus procentowy udział w przychodach z dzierżawy), remonty i modernizacje wynikające z harmonogramu (w tym poprawiające bezpieczeństwo zwiedzających) oraz współpraca z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) przy projekcie edukacyjno-historycznym.

Po prawomocnym wyroku o skutecznym wypowiedzeniu umowy, komornik wystąpił do dzierżawcy, by ten w ciągu 2 tygodni opuścił nieruchomość, jednak dzierżawca nie zgadza się z tym. Jego pełnomocnik mec. Wojciech Wrzecionkowski powiedział PAP w poniedziałek, że "komornik wyznaczył rażąco krótkie terminy na przekazanie Wilczego Szańca". "To ogromna nieruchomość i chcemy by terminy do jej ewentualnego opuszczenia były właściwe. Skarżymy także to, że zawiadomienie komornika było nieprawidłowo dostarczone" - podkreślił pełnomocnik.

Reklama

Jak podała PAP rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska dalekosiężne plany zakładają modernizację infrastruktury turystycznej położonej na terenie Wilczego Szańca, a także powstanie nowych obiektów o charakterze edukacyjnym.

"Na tym etapie nie ma jednak żadnych szczegółów. Nieruchomość wciąż nie została bowiem wydana nadleśnictwu. Wilczy Szaniec ma być w całości prowadzony przez Lasy Państwowe"- wyjaśniła. Podkreśliła, że pieniądze na modernizację Wilczego Szańca będą pochodzić m.in. z Funduszu Leśnego a wstępnie koszt może sięgnąć kilku milionów złotych.

Reklama

Nadleśniczy nadleśnictwa Srokowo, na terenie którego znajduje się była siedziba Hitlera, Zenon Piotrowicz mówił PAP wcześniej, że Lasy Państwowe chcą wrócić do budowy ścieżki edukacyjno-historycznej w Gierłoży. Ścieżka miałaby przedstawiać tragiczne konsekwencje nazistowskiej ideologii dla Niemiec, Polski i Europy w szerszym kontekście historycznym. Projekt wystawy plenerowej przygotowało już w 2013 r. Muzeum II Wojny Światowej w porozumieniu z Ministerstwem Kultury. Jednak spór z dzierżawcą Wilczego Szańca spowodował, że do realizacji projektu nie doszło.

MKiDN nie planuje zaangażowania się w opiekę nad Wilczym Szańcem, a tym bardziej utworzenia tam państwowego muzeum bądź jego oddziału. Teren ma swojego opiekuna i są nim Lasy Państwowe - wyjaśniło PAP Centrum Informacyjne resortu.

Jak poinformowało PAP Centrum Informacyjne MKiDN, resort finansuje działalność muzeów prezentujących zbrodniczą działalność nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej w innych miejscach. Chodzi o Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Muzeum Stutthof w Sztutowie, tworząc w grudniu 2015 r. jego nowy oddział - Muzeum Piaśnickie. Resort kultury finansuje także Państwowe Muzeum na Majdanku, dążąc do doprowadzenia do nowego upamiętnienia na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Sobiborze, który jest obecnie pod opieką oddziału Muzeum na Majdanku.

Ministerstwo planuje utworzenie państwowego muzeum podległego MKiDN na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince, który jest obecnie oddziałem samorządowego Muzeum Regionalnego w Siedlcach, oraz finansując w ramach specjalnego programu MKiDN opiekę na miejscami pamięci narodowej, do których zalicza się m.in. teren b. niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem.

Wilczy Szaniec (Wolfschanze), położony w lasach w okolicach Kętrzyna, był w latach 1941-44 kwaterą główną Adolfa Hitlera. Był to zamaskowany w lesie kompleks ok. 200 budynków: schronów i baraków. W jego skład wchodziły również dwa lotniska, elektrownia, dworzec kolejowy, ciepłownie, centrale dalekopisowe.

Kwatera miała powierzchnię 250 ha i otoczona była pierwotnie zasiekami, a następnie także polem minowym. Co kilkaset metrów ustawione były kilkunastometrowej wysokości drewniane wieże obserwacyjne, a także stanowiska ciężkich karabinów maszynowych.

W Gierłoży 20 lipca 1944 r. płk Claus von Stauffenberg dokonał nieudanego zamachu na Hitlera. Dziś Gierłoż to jedna z największych atrakcji turystycznych Mazur, odwiedza ją rocznie od 180 tys. do 200 tys. turystów z Polski i zagranicy. (PAP)