Hadaj: Prawdziwa Polska nie demonstruje

mid-16c13214
mid-16c13214PAP / Bartłomiej Zborowski
14 grudnia 2016

Nie po raz pierwszy i nie ostatni zobaczyliśmy wczoraj dwie część-Polski. Tak właśnie, to nie pomyłka, część-Polski. Obie maszerowały wyposażone w biało-czerwone flagi, obie powoływały się na swój patriotyzm, odmawiając go innym. Obie grzmiały, ciskały kalumnie, obrażały. Rzeczywiście, w tym ostatnim obie część-Polski były na wskroś polskie. Polskie wręcz idealnie, bo nic części z nas nie wychodzi tak dobrze jak odsądzanie innych od czci i wiary – bez względu na to, w którym marszu – i czy w ogóle – braliśmy udział. Niech każdy sam oceni, z którą z tych nienawidzących się coraz bardziej część-Polsk jest mu po drodze – rządową czy opozycyjną, i czy w ogóle z którąś. To w gruncie rzeczy nie jest ważne.

Przy okazji obchodów 35. rocznicy stanu wojennego nie wydarzyło się nic, czego nie można by wcześniej przewidzieć. Obie strony politycznego sporu są okopane na swoich pozycjach i to się nie zmieni przez lata, o ile kiedykolwiek. Rząd i wpierający go PiS nazywa opozycję antypaństwową. KOD i opozycja sejmowa zarzucają rządowi uzurpację i  ograniczanie demokracji. Jarosław Kaczyński określa marsze opozycji „czymś między chorobą a burleską”, Ryszard Petru odpowiada, że z PiS „wyszła prawdziwa nienawiść i pogarda do ludzi”. I tak sobie w tym polskim piekiełku trwamy. Co więcej, niektórych bardzo ekscytuje wszystko to, co wypluwają z siebie politycy. A eskalowanie konfliktu to ich żywioł, bez niego nie istnieją, szczególnie ci radykalni, ci, którzy dzielą i   rządzą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png