Plecak ratunkowy na wypadek ewakuacji nie powinien być przypadkowym zbiorem wojskowych gadżetów, konserw i ciężkiego sprzętu. W sytuacji kryzysowej znaczenie mają przede wszystkim woda, leki, dokumenty, gotówka, źródła informacji i możliwość przemieszczania się bez nadmiernego obciążenia.
Wojciech Jasewicz, weteran misji w Iraku i Afganistanie, wskazuje również na przedmioty znacznie mniej oczywiste: notes, zaszyfrowany nośnik danych czy nawet zatyczki do uszu. Jego rady w wielu punktach pokrywają się z zaleceniami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Wojciech Jasewicz, prowadzący Akademię Przetrwania Wild Joy i współpracujący z Federacją Obrona Cywilna, w rozmowie w programie Onet Rano zwraca uwagę, że podstawowym błędem przy przygotowywaniu się na sytuację kryzysową jest rozpoczynanie od zakupów. Jego zdaniem najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, przed jakim zagrożeniem chcemy się zabezpieczyć, jakie potrzeby będziemy musieli zaspokoić i czy potrafimy posługiwać się zgromadzonym wyposażeniem.
Sam niechętnie używa określenia „plecak ucieczkowy”, ponieważ może ono sugerować, że jedyną reakcją na zagrożenie powinno być opuszczenie miejsca zamieszkania. Mówi raczej o plecaku ratunkowym – zestawie, który ma pozwolić funkcjonować w czasie ewakuacji, awarii infrastruktury lub innej sytuacji kryzysowej.
Plecak ratunkowy dopasowany do człowieka, a nie do katalogu
Jasewicz radzi, aby plecak przygotowywać samodzielnie. Gotowe zestawy mogą zawierać sprzęt, którego właściciel nigdy wcześniej nie używał i którego zastosowania w stresującej sytuacji nie będzie potrafił rozpoznać. Samo posiadanie filtra do wody, urządzenia wielofunkcyjnego czy wyposażenia medycznego nie daje bezpieczeństwa, jeśli użytkownik nie wie, jak z nich korzystać.
Oficjalny „Poradnik bezpieczeństwa”, przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, również zaleca dopasowanie wyposażenia do indywidualnych potrzeb. Plecak powinien mieć każdy domownik, także dziecko. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zestawy muszą wyglądać identycznie.
Inne potrzeby ma osoba regularnie przyjmująca leki, inne rodzina z małym dzieckiem, senior, osoba z niepełnosprawnością czy właściciel zwierzęcia. Znaczenie mają także pora roku, miejsce zamieszkania oraz sposób, w jaki rodzina może być ewakuowana.
Co powinno znaleźć się w plecaku ratunkowym
- Na podstawie zaleceń RCB, rządowego „Poradnika bezpieczeństwa” oraz praktycznych wskazówek Wojciecha Jasewicza można wskazać grupę rzeczy, które powinny znaleźć się w dobrze przygotowanym zestawie. Nie oznacza to, że każdy plecak musi wyglądać identycznie, ale podstawą powinny być:
- woda oraz sposób jej uzdatniania, np. filtr lub tabletki do uzdatniania,
- lekka żywność o wysokiej wartości energetycznej,
- regularnie przyjmowane leki oraz podstawowa apteczka,
- dokumenty i ich zabezpieczone kopie,
- gotówka, najlepiej w różnych i niewielkich nominałach,
- radio na baterie lub z alternatywnym sposobem zasilania,
- naładowany telefon, powerbank, przewody i ładowarki,
- latarka oraz zapasowe baterie,
- notes i ołówek,
- ubranie na zmianę i odzież dostosowana do pogody,
- śpiwór, karimata i folia termiczna,
- podstawowe środki higieniczne,
- papierowa mapa,
- prosty multitool lub scyzoryk,
- zapałki albo zapalniczka,
- worki na śmieci i mocny sznurek,
- rzeczy potrzebne dzieciom, seniorom i zwierzętom,
- przedmioty poprawiające komfort odpoczynku, np. zatyczki do uszu.
Najważniejszą zasadą pozostaje jednak ograniczenie ciężaru. Każdy dodatkowy przedmiot powinien mieć konkretne zastosowanie. Plecak ma pomagać w ewakuacji, a nie utrudniać przemieszczanie się.
Woda i żywność w plecaku ewakuacyjnym bez zbędnego ciężaru
Jednym z najważniejszych elementów przygotowania kryzysowego pozostaje woda. Jasewicz zwraca jednak uwagę, że noszenie w plecaku kilku dużych baniaków szybko ogranicza możliwość przemieszczania się. Zamiast opierać cały zapas na ciężkich opakowaniach, warto – jego zdaniem – posiadać również filtr pozwalający wykorzystać dostępne źródła wody.
Podobne rozwiązanie wskazuje RCB. Na oficjalnej liście wyposażenia znajdują się zarówno woda butelkowana, jak i filtry lub tabletki do uzdatniania wody. We wcześniejszych materiałach RCB wskazywano także butelkę filtrującą wyposażoną w nowy filtr.
Żywność powinna natomiast dostarczać dużo energii, zajmować mało miejsca i nadawać się do szybkiego spożycia. Rządowy poradnik wymienia m.in. batony energetyczne, suszone owoce i bakalie. RCB w swoim wykazie dotyczącym przygotowania na kryzys wskazuje również zapas posiłków.
Jasewicz przestrzega przed kupowaniem produktów wyłącznie dlatego, że kojarzą się z zapasem kryzysowym. Jeśli rodzina na co dzień nie je określonych produktów, nie ma większego sensu budować na nich całego awaryjnego zapasu. Dotyczy to szczególnie ciężkich konserw, których transport może stać się problemem.
Gotówka w plecaku ratunkowym na wypadek braku prądu
Jednym z elementów wyposażenia wymienianych zarówno przez weterana, jak i przez administrację państwową jest gotówka.
W przypadku rozległej awarii energetycznej mogą przestać działać terminale płatnicze, bankomaty, część sieci telekomunikacyjnych oraz systemy wymagające połączenia z internetem. Karta płatnicza albo telefon mogą wtedy nie wystarczyć.
Jasewicz wskazuje na doświadczenia z misji wojskowych, podczas których posiadanie gotówki było zabezpieczeniem na wypadek odseparowania od jednostki. W warunkach cywilnych zasada jest podobna: pewna kwota powinna być dostępna niezależnie od działania systemu bankowego.
RCB zaleca posiadanie gotówki w niewielkich nominałach, a „Poradnik bezpieczeństwa” mówi o gotówce w różnych nominałach. Ma to znaczenie praktyczne – w sytuacji zakłócenia normalnego handlu nie można zakładać, że sprzedawca będzie w stanie wydać resztę z dużego banknotu.
Leki i apteczka jako najważniejsze indywidualne wyposażenie
Szczególnej uwagi wymagają leki przyjmowane regularnie. Jasewicz podkreśla, że kryzys energetyczny lub telekomunikacyjny może ograniczyć dostęp do części usług cyfrowych i utrudnić szybkie zdobycie potrzebnych preparatów.
Dlatego zapas leków należy kontrolować, odnawiać i sprawdzać daty ważności. Nie powinien być elementem plecaka, o którym przypominamy sobie dopiero w chwili alarmu.
Oficjalne zalecenia przewidują umieszczenie w zestawie apteczki, leków osobistych oraz środków higienicznych i dezynfekcyjnych. W praktyce skład części medycznej powinien uwzględniać potrzeby konkretnej osoby oraz wymagania dotyczące przechowywania jej leków.
Dokumenty w plecaku ewakuacyjnym i kopie na pendrivie
W plecaku Jasewicza znajduje się zaszyfrowany pendrive z kopiami istotnych dokumentów. Weteran radzi, by zabezpieczyć w ten sposób m.in. dokumentację medyczną i inne informacje, których utrata mogłaby później powodować poważne problemy.
Nie jest to wyłącznie jego autorska metoda. Rządowy poradnik zaleca przygotowanie dokumentów oraz ich kopii zapisanych na pendrivie.
Cyfrowe kopie mają istotną zaletę: zajmują minimalną ilość miejsca. Należy jednak zadbać o ich właściwe zabezpieczenie przed dostępem niepowołanych osób, szczególnie jeśli zawierają dane dotyczące zdrowia, majątku lub tożsamości.
Warto również pamiętać, że pendrive nie powinien być jedynym miejscem przechowywania kopii. Jasewicz wskazuje także możliwość wykorzystania odpowiednio zabezpieczonej chmury.
Radio, powerbank i latarka na wypadek braku łączności
Telefon jest podstawowym narzędziem komunikacji, ale w czasie poważnej awarii nie można zakładać, że sieć komórkowa i internet będą działały bez zakłóceń. Z tego powodu zarówno Jasewicz, jak i oficjalne zalecenia zwracają uwagę na radio.
W zestawie prezentowanym w Onecie znalazło się radio, które można zasilać przez USB, energią słoneczną oraz za pomocą korbki. Ma pozwalać na odbiór komunikatów także wtedy, gdy nie można korzystać ze standardowego źródła energii.
„Poradnik bezpieczeństwa” zaleca radio na baterie lub na korbkę, a także latarkę, naładowany telefon, powerbank, ładowarkę, odpowiednie przewody oraz zapasowe baterie.
To istotne również po odebraniu Alertu RCB. Sam komunikat ostrzegawczy może być jedynie początkiem procedury. W dalszej kolejności służby mogą przekazywać informacje o rodzaju zagrożenia, sposobie ewakuacji, miejscach zbiórki czy zasadach zachowania.
W wyposażeniu Jasewicza znajduje się ponadto krótkofalówka. Sam ekspert zaznacza jednak, że urządzenie ma sens przede wszystkim wtedy, gdy jesteśmy częścią grupy, która potrafi wykorzystać wspólny system łączności. Rządowy poradnik także wymienia alternatywną łączność, wskazując jako przykład walkie-talkie.
Notes i ołówek przydatne wtedy, gdy zawodzi pamięć
Jednym z najprostszych elementów plecaka weterana jest papierowy notes z ołówkiem. Nie wymaga energii, nie traci zasięgu i pozwala zapisać informacje nawet po rozładowaniu telefonu.
W sytuacji silnego stresu zdolność koncentracji i zapamiętywania może być ograniczona. Na papierze można zapisać numery telefonów, adres miejsca zbiórki, informacje o przyjmowanych lekach, dane członków rodziny czy kolejne zadania do wykonania.
Notes i ołówek znajdują się również w wykazie wyposażenia rekomendowanego przez RCB.
Zatyczki do uszu w plecaku ratunkowym
Znacznie mniej oczywistą propozycją Jasewicza są zatyczki do uszu. Nie są one standardowym elementem rządowej listy, ale weteran uzasadnia ich obecność możliwymi warunkami ewakuacji.
Osoby opuszczające swoje domy mogą trafić do szkół, hal sportowych albo innych obiektów zbiorowego zakwaterowania. Wielogodzinny hałas, rozmowy, płacz dzieci lub chrapanie mogą uniemożliwiać odpoczynek. W takich warunkach niewielki i lekki przedmiot może poprawić możliwość snu, a tym samym funkcjonowania następnego dnia.
To przykład szerszej zasady proponowanej przez Jasewicza: wyposażenie powinno wynikać z realnych potrzeb człowieka, a nie z wyglądu typowego „survivalowego” zestawu.
Ubranie, śpiwór i ochrona przed wychłodzeniem
Plecak ewakuacyjny musi umożliwiać funkcjonowanie także poza ogrzewanym mieszkaniem. Oficjalny poradnik zaleca ubranie dostosowane do pory roku, odzież przeciwdeszczową, śpiwór, karimatę oraz folię termiczną.
RCB wymienia ponadto ubranie na zmianę, środki higieniczne, worki na śmieci i kurtkę przeciwdeszczową.
W praktyce zestaw przygotowany latem powinien zostać skontrolowany przed nadejściem jesieni i zimy. Plecak spakowany raz i odłożony na kilka lat może zawierać przeterminowane leki, rozładowany powerbank, niedziałające baterie, zbyt małe ubrania dziecięce albo żywność nienadającą się już do spożycia.
Multitool, mapa i wyposażenie niezależne od telefonu
W rządowych wykazach znajdują się również scyzoryk lub multitool, zapalniczka, worki na śmieci oraz papierowa mapa. W materiałach RCB lista jest jeszcze szersza i obejmuje m.in. kompas, busolę, otwieracz do puszek, kombinerki, sznurki i inne proste narzędzia.
Sens części z nich wynika z możliwości działania niezależnie od infrastruktury cyfrowej. Papierowa mapa działa bez zasięgu, a latarka na wymienne baterie może pozostawać użyteczna po wyczerpaniu powerbanku.
Jasewicz zwraca przy tym uwagę, że nie należy zamieniać plecaka w magazyn sprzętu. Każdy dodatkowy kilogram zmniejsza mobilność. Przy ewakuacji pieszej różnica między zestawem praktycznym a nadmiernie obciążonym może szybko stać się bardzo odczuwalna.
Plecak ewakuacyjny dla każdego domownika
Rządowe zalecenia idą dalej niż przygotowanie jednego wspólnego zestawu dla całej rodziny. Każdy domownik powinien mieć własny plecak, który może szybko zabrać.
RCB w materiałach dotyczących przygotowania na zagrożenia wskazuje również na zasadność posiadania wyposażenia w miejscach, w których człowiek spędza znaczną część czasu, np. w domu, samochodzie czy pracy.
„Poradnik bezpieczeństwa” podkreśla ponadto, że podczas ewakuacji trzeba pamiętać o szczególnych potrzebach dzieci, seniorów, osób wymagających pomocy oraz zwierząt. Dzieci powinny mieć przy sobie dane kontaktowe opiekuna i istotne informacje medyczne.
Cywil bez wojskowego kamuflażu
Jasewicz zwraca uwagę także na wygląd plecaka i właściciela. W jego ocenie cywil w sytuacji konfliktu zbrojnego nie powinien bez potrzeby upodabniać się do żołnierza.
Odwołuje się przy tym do koncepcji „grey man”, czyli możliwie niewyróżniającego się wyglądu. Wojskowa odzież, wyposażenie przypominające oporządzenie taktyczne czy przesadnie militarny wygląd mogą przyciągać uwagę, mimo że użytkownik nie jest członkiem żadnej formacji.
Jest to rada wynikająca z doświadczeń i podejścia Jasewicza, a nie element oficjalnej listy RCB. Pokazuje jednak ważną różnicę między przygotowaniem cywilnym a wojskowym. Plecak ratunkowy ma umożliwiać bezpieczne funkcjonowanie i ewakuację, a nie imitować wyposażenie żołnierza.
Plan ewakuacji ważniejszy od kolejnego gadżetu
Sam plecak nie rozwiązuje podstawowego problemu, jeśli domownicy nie wiedzą, co zrobić po ogłoszeniu alarmu. „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca wcześniejsze przygotowanie sposobu działania i stosowanie się do poleceń władz oraz służb.
Przy ewakuacji należy zabrać przygotowany plecak, ubrać się odpowiednio do pogody, poinformować bliskich o miejscu i sposobie przemieszczania się oraz nie blokować dróg ewakuacyjnych. W domu, jeśli sytuacja i polecenia służb na to pozwalają, przed wyjściem należy zabezpieczyć instalacje i urządzenia.
W przypadku ataku z powietrza oficjalne zalecenia wskazują, aby po usłyszeniu alarmu udać się wcześniej ustaloną drogą do miejsca schronienia i zabrać plecak ewakuacyjny. Schronienie powinno być pozbawione okien, mieć grube ściany i strop, dostęp powietrza oraz wyjście awaryjne. Po dotarciu do niego nie należy wychodzić bez potrzeby, dopóki zagrożenie nie minie.
To właśnie dlatego Jasewicz stawia wiedzę przed wyposażeniem. Nawet najbardziej rozbudowany zestaw nie zastąpi przygotowanego planu, znajomości zasad pierwszej pomocy, umiejętności uzdatnienia wody czy wiedzy, dokąd udać się po otrzymaniu polecenia ewakuacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu