Aktywność rosyjskich dronów prowadzących uderzenia na zachodzie Ukrainy postawiła w gotowości polski system obrony powietrznej. Wojsko skierowało do działań śmigłowiec, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców części województw lubelskiego i podkarpackiego. Sytuacja jest stale monitorowana.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w sobotę 12 września o podniesieniu gotowości wybranych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP. Powodem była aktywność rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych atakujących cele w zachodniej części Ukrainy.
W polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczął operowanie wojskowy śmigłowiec. Jego zadaniem jest monitorowanie sytuacji i udział w działaniach służących ochronie polskiej przestrzeni powietrznej. Dowództwo Operacyjne podkreśliło, że podjęte działania mają charakter prewencyjny i koncentrują się przede wszystkim na rejonach sąsiadujących z obszarami Ukrainy objętymi rosyjskimi uderzeniami.
Wojsko zapewniło jednocześnie, że sytuacja jest obserwowana na bieżąco, a podległe Dowództwu Operacyjnemu siły pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji, gdyby rozwój wydarzeń tego wymagał. W komunikatach opublikowanych do czasu przygotowania materiału nie poinformowano o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas sobotnich działań.
Alert RCB dla województw lubelskiego i podkarpackiego
Na sytuację zareagowało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Do osób przebywających na wskazanych obszarach dwóch województw wysłano wiadomość ostrzegającą o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę.
RCB informowało odbiorców, że sytuacja jest monitorowana, a w polskiej przestrzeni powietrznej operuje polskie lotnictwo. Mieszkańcy zostali wezwani do śledzenia kolejnych oficjalnych komunikatów. Ostrzeżenie zostało przekazane także w języku angielskim.
Alert nie oznacza automatycznie, że rosyjskie drony znalazły się nad Polską. System RCB jest uruchamiany także wtedy, gdy charakter zagrożenia w sąsiednim państwie wymaga zwiększenia gotowości służb i poinformowania osób znajdujących się na potencjalnie narażonym obszarze. SMS-y trafiają do telefonów zalogowanych do stacji bazowych znajdujących się na terenie objętym ostrzeżeniem; nie trzeba się wcześniej rejestrować ani instalować dodatkowej aplikacji.
Alert RCB w Lubelskiem. Lista objętych powiatów
W województwie lubelskim ostrzeżenie objęło powiaty: puławski, opolski, lubelski, kraśnicki, janowski, włodawski, łęczyński, świdnicki, chełmski, krasnostawski, hrubieszowski, zamojski, tomaszowski, biłgorajski, łukowski, bialski, rycki, radzyński, parczewski i lubartowski, a także miasta Lublin, Chełm, Zamość i Białą Podlaską.
Tak szeroki zasięg komunikatu wynika z charakteru zagrożenia powietrznego oraz konieczności uwzględnienia możliwych zmian kierunków lotu bezzałogowców prowadzących ataki na zachodnią część Ukrainy. Polska armia w takich sytuacjach zwiększa gotowość zanim potencjalne zagrożenie zbliży się do granicy państwowej.
Alert RCB na Podkarpaciu. Ostrzeżenie dla mieszkańców regionu
W województwie podkarpackim alert wysłano do osób znajdujących się w powiatach: tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim, leżajskim, kolbuszowskim, mieleckim, dębickim, ropczycko-sędziszowskim, rzeszowskim, łańcuckim, przeworskim, jarosławskim, lubaczowskim, jasielskim, strzyżowskim, brzozowskim, przemyskim, sanockim, leskim, krośnieńskim i bieszczadzkim. Ostrzeżenie objęło również Tarnobrzeg, Rzeszów, Przemyśl i Krosno.
RCB wykorzystuje system SMS do ostrzegania osób znajdujących się na konkretnym terenie w sytuacjach, w których istnieje ryzyko zagrożenia życia lub zdrowia. Komunikaty przygotowywane są na podstawie informacji przekazywanych m.in. przez służby, administrację państwową i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
Polska obrona powietrzna reagowała także w ostatnich dniach
Sobotnia operacja nie była pierwszym przypadkiem w ostatnich dniach, kiedy rosyjskie uderzenia na Ukrainę wymusiły działania polskiego wojska.
8 września, w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu atakującego Ukrainę, Dowództwo Operacyjne uruchomiło lotnictwo wojskowe. Stan gotowości osiągnęły również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Po zakończeniu rosyjskich uderzeń operację zakończono. Wojsko poinformowało wówczas, że nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Podobna sytuacja miała miejsce 10 września. W odpowiedzi na aktywność rosyjskich bezzałogowców atakujących cele na zachodzie Ukrainy ponownie podniesiono gotowość polskiego systemu obrony powietrznej. Po ustaniu zagrożenia uruchomione środki wróciły do standardowej działalności. Także wtedy Dowództwo Operacyjne informowało, że polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Oznacza to, że mechanizm uruchamiania dodatkowych sił przed potencjalnym zbliżeniem się zagrożenia do polskiej granicy stał się jednym z podstawowych elementów reagowania na rosyjskie ataki prowadzone w zachodniej części Ukrainy.
Ograniczenia w przestrzeni powietrznej nad wschodnią Polską
Szerszym elementem zabezpieczenia wschodniej części kraju jest także utworzenie tymczasowej strefy ograniczonej EPR134. Informację w tej sprawie Polska Agencja Żeglugi Powietrznej opublikowała na wniosek Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Ograniczenie obowiązuje od 10 września do 9 grudnia 2026 r. i obejmuje przestrzeń nad częścią wschodniej Polski od poziomu gruntu do FL95, czyli w uproszczeniu do wysokości około 3 kilometrów. Nie oznacza to zamknięcia przestrzeni dla regularnego lotnictwa pasażerskiego wykonującego rejsy na większych wysokościach.
Dowództwo Operacyjne tłumaczyło, że rozwiązanie ma zapewnić elementom polskiego systemu obrony powietrznej odpowiednią swobodę działania i możliwość szybkiego reagowania na potencjalne zagrożenia przy jednoczesnym ograniczeniu utrudnień dla lotnictwa cywilnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu