Prokurator z małopolskiego wydziału PZ PK wszczął dziś śledztwo w sprawie sobotniego zamachu w Krakowie – poinformowała za pośrednictwem platformy X prokuratura. Wiadomo, co obejmie śledztwo i jakie zarzuty może usłyszeć Michał O., który zabił 6 osób, a 16 ranił, w tym dwóch policjantów.
Prokuratura nie zwalnia tempa. Już w niedzielę poinformowała, że wszczyna śledztwo ws. sobotniego zamachu na Rynku w Krakowie.
Przypomnijmy: do ataku doszło w sobotę około godziny 15:00, gdy w okolicy ulicy Sławkowskiej na Rynek wjechało czarne Subaru, a siedzący za kierownicą Michał O. zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Napastnik zabił z zimną krwią 6 osób, a 16 ranił, w tym dwóch policjantów.
Od soboty na Rynku w Krakowie pracuje zespół prokuratorów. Policjanci zbierają zeznania świadków. W sobotę wieczorem funkcjonariusze weszli także do domu napastnika w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie ujawnili ciała trzech osób. To rodzice i siostra Michała O. Mężczyzna zabił ich przed atakiem, którego dopuścił się na krakowskim Rynku.
Zamach na Rynku w Krakowie. W jakim kierunku idzie śledztwo?
W niedzielę prokuratura poinformowała, że wszczyna śledztwo. Czynności prowadzi prokurator z małopolskiego wydziału PZ PK.
Śledztwo obejmuje:
- zabicie 7 listopada 2026 r. w Krakowie przy użyciu broni palnej 6 osób oraz usiłowanie zabójstwa wielu innych osób, w tym funkcjonariuszy Policji, przy czym czyn ten stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym;
- zabicie 7 listopada 2026 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim 3 osób przy użyciu broni palnej (art. 148 § 3 k.k.).
- Materiał dowodowy wskazuje, iż czynów tych dokonała ta sama osoba. Prokuratorzy z różnych jednostek od początku prowadzili czynności procesowe, w tym oględziny, w Krakowie, a następnie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Czynności te trwały przez całą noc i są nadal kontynuowane – przekazała w niedzielę prokuratura we wpisie na platformie X.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu