Kontakty z dzieckiem to nie opieka naprzemienna

dzieci w szkole
SKO nie podzieliło tych argumentów i utrzymało w mocy decyzję gminyShutterStock
22 czerwca 2017

Jeśli żyjący w rozłączeniu rodzice nie zajmują się dzieckiem na przemian w równych i powtarzających się odstępach czasu, nie może to być uznane za opiekę naprzemienną. Tym samym potomek może być zaliczony do składu rodziny tylko jednego z nich.

Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie, który odrzucił skargę dotyczącą świadczenia wychowawczego. O jego przyznanie ubiegał się ojciec, który chciał otrzymać 500 zł na swoje drugie dziecko, a więc bez kryterium dochodowego. Aby było to możliwe, do składu rodziny wpisał swojego pierwszego potomka – córkę, której matką jest jego była żona. Jednak gmina uznała, że rodzic nie spełnia przesłanek do uzyskania 500 zł jako wsparcia należnego na drugie dziecko. Uzasadniła to tym, że nad pierwszym dzieckiem nie jest sprawowana opieka naprzemienna, a tylko w takiej sytuacji mogłoby być potraktowane jako członek rodziny mężczyzny i uzyskać ten status. Rodzic nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i złożył odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO). Wskazał w nim, że jest ojcem dwojga dzieci, które podlegają jego władzy rodzicielskiej i pozostają na jego utrzymaniu. Podniósł też, że w wyroku rozwodowym sąd powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom i nie orzekł o sposobie jego kontaktów z córką.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.