Z uchwał nie wystarczy usunąć hasła „anty-LGBT”. UE na to nie pójdzie

sądownictwo LGBT sprawiedliwość
<p>Sejmik Województwa Podkarpackiego swoją uchwałę (stanowisko w sprawie promocji i afirmacji ideologii tzw. ruchów LGBT z maja 2019 r.) uchylił.</p>Shutterstock
6 października 2021

Chodzi o to, aby cały ich wydźwięk przestał być dyskryminacyjny, co ma miejsce obecnie. To, co można pozostawić, to kwestie dotyczące ochrony rodziny czy małżeństwa, bo to nie jest niezgodne z prawem unijnym. Ale ryzyko i tak istnieje, dlatego najlepiej sporny dokument wyrzucić do kosza.

„Szanując przyrodzoną i niezbywalną godność każdego człowieka, protestujemy wobec nachalnego propagowania inicjatyw i treści przez ruchy LGBT i wzywamy o wycofanie ich z politycznego dyskursu” – czytaliśmy w uchwale z 27 maja 2019 r. przyjętej przez Sejmik Województwa Podkarpackiego. Z kolei w rezolucji powiatu tarnowskiego z 30 kwietnia 2019 r. napisano: „Zrobimy wszystko, aby do szkół nie mieli wstępu gorszyciele zainteresowani wczesną seksualizacją polskich dzieci w myśl tzw. standardów Światowej Organizacji Zdrowia”. Takie treści w uchwałach nie były odosobnione. Chodziło m.in. o to, żeby w szkołach nie wprowadzano zajęć z edukacji seksualnej zgodnej ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i żeby nie trafili tam tzw. latarnicy, czyli osoby, które miały monitorować sytuację osób LGBT.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.