Samorządowcy zastanawiają się nad wsparciem stacji sanitarno-epidemiologicznych. Boją się, że likwidacja lokalnych sanepidów to kolejny etap ograniczania roli powiatów.
Samorządowcy są gotowi na taki krok, bo boją się, że to kolejny krok do zmniejszenia roli powiatów. Wszystko przez to, że Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu (GIS) zaczyna doskwierać brak pieniędzy, dlatego wojewodowie nie wykluczają likwidacji lub łączenia w większe jednostki laboratoriów w całej Polsce. Sprzeciwiają się temu samorządowcy.
Jeszcze przed odwołaniem w ub. tygodniu ze stanowiska głównego inspektora sanitarnego Przemysław Biliński na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego stwierdził, że urzędowi brakuje 100 mln zł, by móc normalnie funkcjonować. We wrześniu dyskusja na temat wprowadzania oszczędności w sanepidzie ma wrócić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.