Autopromocja

Wielka woda: Choć przepisy zmieniono, strach przed odszkodowaniami został

pieniądze, złoty, złotówka, pensja
Zdaniem ekspertów nowe prawo może być jeszcze bardziej niekorzystne dla samorządów.ShutterStock
3 lutego 2016

Gminy obawiały się, że realizując obowiązek, który nałożyła na nie poprzednia nowela ustawy z 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 469 ze zm.), będą zmuszone płacić wysokie odszkodowania dla właścicieli działek na terenach zalewowych.

2448725-andrzej-duch-dyrektor-wydzialu.jpg
Andrzej Duch dyrektor wydziału urbanistyki i architektury Urzędu Miejskiego w Gdańsku
2448731-marek-chudoba-burmistrz-czchowa.jpg
Marek Chudoba burmistrz Czchowa (woj. małopolskie)
2448737-adam-popielewski-architekt-miasta.jpg
Adam Popielewski architekt miasta Torunia
2448743-piotr-zielinski-urzad-miasta.jpg
Piotr Zieliński Urząd Miasta Szczecin

 

Jesteśmy w trudnej sytuacji. Ministerialne mapy zagrożenia powodziowego były nieaktualne już w momencie ich publikacji, a ponadto dezaktualizują się w miarę postępu realizacji inwestycji przeciwpowodziowych. Słusznie więc zniesiono obowiązek obligatoryjnego ich stosowania. Stanowią one jednak materiał wskazujący na możliwość ryzyka powodziowego.

W tej sytuacji będziemy wymagali uzgodnienia projektów inwestycji oraz występowali o uzgodnienie projektów decyzji o warunkach zabudowy i decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego z odpowiednimi organami i instytucjami odpowiedzialnymi za gospodarkę wodną (np. z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej). Zakładamy również umieszczanie informacji o lokalizacji inwestycji w obszarach zagrożonych w decyzjach o pozwoleniu na budowę, aby inwestor i firmy ubezpieczające nieruchomość miały świadomość ryzyka.

W związku z wprowadzoną zmianą w przepisach i brakiem planu zagospodarowania przestrzennego w gminie Czchów każdy z wniosków będzie poddany indywidualnej analizie z uwzględnieniem dokumentów dotyczących zagrożenia powodziowego. Osoby planujące inwestycje w rejonach zagrożonych powodziami będą zobowiązane do złożenia stosownych oświadczeń woli w zakresie świadomości zagrożenia oraz zrzeczenia się potencjalnych roszczeń odszkodowawczych.

Będziemy uwzględniać mapy zagrożenia powodziowego, w przypadku Torunia nie budzą one wątpliwości. Ponadto nadal wymaga tego ustawa. Na mocy pozostawionego bez zmian art. 88a prawa wodnego ochronę przed powodzią prowadzi się z uwzględnieniem map zagrożenia powodziowego, map ryzyka powodziowego oraz planów zarządzania ryzykiem powodziowym.

Na podstawie art. 88l ust. 1 pkt 1 ustawy na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią wyznaczonych na wspomnianych mapach zabrania się wykonywania robót oraz czynności utrudniających ochronę przed powodzią lub zwiększających zagrożenie powodziowe, w tym m.in. budowy obiektów budowlanych z wyjątkiem dróg rowerowych. Zgodnie z przepisem art. 88l ust. 2 dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej może w drodze decyzji zwolnić od zakazów, określając warunki niezbędne dla ochrony przed powodzią, jeżeli nie utrudni to zarządzania ryzykiem powodziowym. Na mocy art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.) pozwolenie na budowę lub rozbiórkę może być wydane po uprzednim uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi, pozwoleń, uzgodnień lub opinii. Decyzja dyrektora RZGW będzie w tym przypadku jedną z tych, których musimy wymagać.

W mojej ocenie ewentualne odszkodowania w przypadku ograniczenia inwestycji byłyby nieuzasadnione. Jeżeli ktoś kupił teren, bo z planu zagospodarowania przestrzennego wynikało, że to obszar pod zabudowę, ale potem okazało się, że znajduje się w rejonie, który może objąć powódź (co wynika z mapy zagrożenia powodziowego), to już nie jest to wina samorządu.

W prowadzonych przez Wydział Urbanistyki i Administracji Budowlanej Urzędu Miasta Szczecina postępowaniach dotyczących wydania pozwolenia na budowę będę brane pod uwagę mapy zagrożenia powodziowego. Uwzględniając jednak ostatnią nowelizację prawa wodnego, zachodzi konieczność indywidualnej analizy takich wniosków, zarówno pod względem rodzaju inwestycji i obszaru zagrożenia powodziowego, jak również obowiązujących dokumentów planistycznych, tj. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a dla terenów nieobjętych planem – studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Szczecin. Przy analizie wniosków będziemy współpracować z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.