Ostre spięcie gmin z energetykami: Samorządy chcą odzyskać władzę nad lampami ulicznymi

Janusz Piechociński (50)
Samorządowcy poprosili ministra Janusza Piechocińskiego, aby zaangażował się w wyjaśnienie ich sporu z firmami energetycznymiNewspix / JAKUB NICIEJA
19 lutego 2014

Władze lokalne z pięciu województw budują koalicję, którą nazwano Porozumieniem Strzeleńskim. Dziś muszą płacić za konserwację lamp właścicielowi, czyli koncernowi Enea. W efekcie – jak twierdzą – płacą więcej, bo ostateczne rachunki zależą od ceny prądu i kosztów utrzymania słupów. Spółka Enea obsługuje 343 gminy w całej Polsce.


– Mógłbym zorganizować konkurs na naprawę lamp i inne usługi po dużo niższych cenach. Ale mi nie wolno, bo nie możemy zamawiać usług na nie swoim mieniu – mówi DGP Marek Madej, burmistrz miasta i gminy Wysoka, która przystąpi do Porozumienia Strzeleńskiego. Madej chciał sprawę wnieść do UOKiK. Nie udało się. – Enea powołała spółkę córkę Eneos w styczniu tego roku. Nie możemy wystąpić przeciwko Eneosowi, bo dopiero zaczął działać. Przeciwko Enei też nie możemy, bo nie jest naszym partnerem – mówi.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.