Większość samorządów jeszcze przed listopadowymi wyborami planuje dokończenie najważniejszych budów. Władze miast liczą na to, że ich wysiłek przełoży się na głosy przy urnach
Nic tak nie gwarantuje przychylności wyborców jak finisz wielkiej inwestycji tuż przed wyborami. Co prawda samorządy tłumaczą, że to raczej efekt wieloletnich planów inwestycyjnych prowadzonych w mieście. Jednak, jak by nie patrzeć – projekty infrastrukturalne zakończą się w roku wyborczym i zaważą na wyniku.
Sprawdziliśmy, czym największe miasta planują w najbliższych miesiącach zaimponować mieszkańcom. W tym wyścigu Warszawa jest przypadkiem szczególnym. Pierwszą próbę sił władze ratusza przeszły w październiku ubiegłego roku, gdy warszawiacy głosowali w referendum za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prezydent stolicy, zasiadająca w zarządzie krajowym Platformy Obywatelskiej, mogła liczyć na duże wsparcie rządu. W efekcie na miesiąc przed plebiscytem otwarto kolejny odcinek Południowej Obwodnicy Warszawy. Ale kilka dni po głosowaniu ruszył remont trasy AK, który do dziś praktycznie uniemożliwia korzystanie z obwodnicy przy przeprawie na drugą stronę Wisły.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.