Autopromocja

Kaczki skłóciły rząd. Ich ochrona może sparaliżować inwestycje

Obwodnica Metropolitalna Trójmiasta - budowa
Zdaniem niektórych resortów oraz samorządowców rozszerzenie listy gatunków chronionych o kaczki będzie utrudniać m.in. inwestycje drogoweGDDKiA
11 lutego 2025

Tak uważa część ministerstw, a w ślad za nimi – samorządy. Chodzi o objęcie ścisłą ochroną kolejnych gatunków ptaków. A to oznacza nie tylko zakaz polowań, lecz także konieczność pozyskiwania zezwoleń 
np. na usuwanie gniazd.

Inicjatorem wykreślenia ptaków z listy zwierząt łownych (czyli takich, na które można polować) jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska. To odpowiedź na apele organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną przyrody. Przeciwny jest nie tylko Polski Związek Łowiecki, lecz także m.in. Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) czy Ministerstwo Infrastruktury (MI). Resorty przekonują, że takie zmiany mogą opóźnić realizację inwestycji – również tych strategicznych – o miesiące, jeśli nie o lata. Samorządowcy są zdziwieni, że projektu nie przekazano do konsultacji w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST), ponieważ – w ich ocenie – skutki zmian będą też odczuwalne przy lokalnych inwestycjach.

Ptaki kontra inwestycje

Według MON rozszerzenie listy gatunków chronionych (patrz: infografika) „będzie utrudniać, a nawet uniemożliwiać dokonywanie licznych inwestycji m.in. związanych z budową infrastruktury drogowej, kolejowej czy lotniczej, a także budową mostów”. W tym kontekście wymienia operacje Feniks – prowadzoną na terenach popowodziowych – czy program „Tarcza Wschód”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.