W 2019 r. 78 proc. Niebieskich Kart wypełnili policjanci. Tych pochodzących od przedstawicieli służby zdrowia było zaledwie 0,7 proc.
W ubiegłym roku gminne zespoły interdyscyplinarne ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie przyjęły ponad 94,7 tys. formularzy Niebieska Karta (NK), wskazujących na podejrzenie wystąpienia domowej agresji. Ich liczba wzrosła więc w porównaniu do 2018 r. o 1,4 tys. Natomiast w tym roku – z uwagi na epidemię koronawirusa i obowiązujące wiosną obostrzenia, można spodziewać się, że będzie ich mniej. Z informacji pochodzących od zespołów wynika, że faktycznie odnotowały spadek wpływających formularzy, ale nie był on drastyczny.
Bezpodstawne obawy
Tak jak w poprzednich latach najwięcej zgłoszeń pochodziło od policji oraz pracowników socjalnych – 78 proc. i 12 proc. Następne 5 proc. dołożyli nauczyciele i pedagodzy. Natomiast na szarym końcu są druki, które trafiły do zespołów interdyscyplinarnych od gminnych komisji oraz służby zdrowia. W tym ostatnim przypadku było to tylko 658 NK, czyli 0,7 proc. Tym samym utrzymana została niechlubna tendencja, bo do tej pory tylko raz (w 2017 r.), ich liczba przekroczyła 700.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.