Ustawa Kamilka tylko na papierze. Sprawy katowanych dzieci czekają

dziecko, dzieci, przemoc, prawa dzieci
Ustawa Kamilka tylko na papierze. Sprawy katowanych dzieci czekająShutterStock
8 stycznia 2024

Wdrożenie nowelizacji kodeksu rodzinnego wymaga pilnych działań ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości. Bez nich duża część zapisów tzw. ustawy Kamilka pozostaje na papierze.

Jutro w resorcie sprawiedliwości odbędzie się spotkanie, na którym minister Adam Bodnar, jego zastępczyni Zuzanna Rudzińska-Bluszcz i rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak ogłoszą, co dalej z wdrażaniem tzw. ustawy Kamilka. Choć większość jej zapisów weszła w życie już w sierpniu 2023 r., nadal pozostaje ona w dużej mierze na papierze, w tym zapis mówiący o powołaniu zespołu ds. analizy poważnych i śmiertelnych przypadków krzywdzenia dzieci.

– Sprawa jest paląca, bo w ostatnich tygodniach kolejne dzieci straciły życie lub zostały ciężko pobite przez najbliższych – podkreśla Renata Szredzińska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. W resorcie słyszymy zapewnienia, że temat nie został zapomniany, choć na przeszkodzie stoją kwestie personalne i proceduralne. – Zespół ma liczyć siedem osób. Problem w tym, że do konkursu rozpisanego jeszcze przez naszych poprzedników zgłosiło się pięć. Dlatego teraz przedłużymy termin – zapewnia Rudzińska-Bluszcz, która w ubiegłym tygodniu została koordynatorką realizacji działań na rzecz ochrony małoletnich przed krzywdzeniem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.