Student z tytułem zawodowym z kijowskiej uczelni kształcącej na odległość nie ma wyższego wykształcenia. Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Minister nauki i szkolnictwa wyższego odmówił wystawienia Barbarze G. zaświadczenia o uznaniu dyplomu ukończenia studiów wyższych wydanego przez Międzyregionalną Akademię Zarządzania Personelem w Kijowie. Z tą decyzją nie zgodziła się skarżąca i wniosła sprawę do WSA. Sąd jednak nie przyznał jej racji. Wskazał, że aby uznać dyplom, musi on dawać uprawnienia do ubiegania się o stopień naukowy w kraju wydania dyplomu, czyli na Ukrainie. Ten warunek nie został spełniony. Ponadto zajęcia były prowadzone na odległość, a obowiązujące wówczas porozumienie z Polską nie przewidywało takiej formy kształcenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.