Wykształcenie rodziców, ich status materialny oraz zaangażowanie w wychowanie dzieci mają decydujący wpływ na osiągnięcia najmłodszych w nauce. Gorzej, że szkoły podtrzymują podziały klasowe – mówią eksperci.
Tylko 10 proc. tego, co umieją uczniowie, jest zasługą szkoły – pokazała przeprowadzona przez Instytut Badań Edukacyjnych analiza szkolnych uwarunkowań efektywności kształcenia (SUEK). Reszta to sprawa indywidualnych zdolności ucznia i kapitału społecznego rodziców. SUEK nie jest pierwszy – również wcześniejsze analizy udowadniają, że edukacyjna przepaść jest faktem. Im dziecko ma lepiej na starcie, tym lepiej poradzi sobie w przyszłości. Największych zaległości nie wyrówna żadna szkoła.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.