Jak Fidesz zepsuł Węgrom szkoły

Flaga Węgier
Głównym problemem na Węgrzech są nie tyle poszczególne szczeble edukacji, ile centralizacja procesu nauczania. ShutterStock
31 stycznia 2017

Od pewnego czasu na Węgrzech znów mówi się o konieczności przeprowadzenia gruntownych zmian w systemie edukacji. Debata jest spowodowana katastrofalnymi wynikami uczniów w testach PISA. Opozycja dowodzi, że to efekt reform wprowadzonych przez rząd Viktora Orbána, znacznie centralizujących szkolnictwo.

Kiedy na wiosnę 2010 r. Fidesz wraz z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową (KDNP) doszedł do władzy, postulował przebudowę Węgier. Nowy model moralności, patriotyzmu czy narodowej dumy trzeba było budować od podstaw. To zaś można było uczynić tylko poprzez gruntowną reformę edukacji. Po ośmioletniej szkole podstawowej, podzielonej na dwa poziomy – niższy i wyższy – uczeń może iść do gimnazjum, które jest ogólnokształcącą szkołą średnią pierwszego i drugiego stopnia. Przez termin „gimnazjum” na Węgrzech rozumieć można różne typy szkół. W tym przypadku jest ono odpowiednikiem polskiego liceum ogólnokształcącego, a edukacja w nim kończy się zdaniem matury w wieku 18 lat. Równolegle skrócono obowiązek szkolny i teraz uczeń może rzucić szkołę już w wieku 16 lat.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.