Oddział 1+, zadania kserowane z innych podręczników, indywidualny tok nauczania: to pomysły na pracę z pierwszakami, które zostaną na drugi rok. Bałagan – tak nauczyciele określają skutki ustawy oświatowej, którą w grudniu przyjął Sejm. Dzięki niej obecny siedmiolatek, który w ubiegłym roku poszedł do szkoły, może – na życzenie rodziców – zacząć ją od początku. Z sondażu DGP wynika, że na drugi rok w pierwszej klasie zostanie 5–15 proc. obecnych siedmioletnich pierwszaków.
To dla szkół duży kłopot. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przygotowało żadnych propozycji dotyczących tego, jak takie dzieci należy uczyć. W dodatku w pierwszej klasie nadal będzie obowiązywał wprowadzony za poprzednich rządów elementarz. Rodzice za niego nie zapłacą, ale nauczyciel nie będzie mógł też poprosić o zakup innej książki. Zabraniają tego przepisy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.