Żółciak: Bez konsultacji i na szybko. Tak będzie wyglądać zmiana prawa oświatowego [OPINIA]

Tomasz Żółciak
Tomasz ŻółciakDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
24 kwietnia 2019

Szykując plan awaryjny, umożliwiający przeprowadzenie matur ze strajkiem nauczycieli w tle, rząd przy okazji pokazał, że doraźna potrzeba może uzasadnić niemal każde działanie legislacyjne władzy. Rządowy projekt może trafić do Sejmu bez żadnych konsultacji, przyjęty na szybko i wdrażać legislacyjne by-passy, które i tak nie dają 100-proc. gwarancji, że obejdzie się bez turbulencji. Całe szczęście, tym razem intencje są szczytne. A co jeśli następnym razem nie będą?

Państwo silne i odpowiedzialne problemy na czas rozwiązuje. Państwo z dykty - nieudolnie je omija w ostatniej chwili. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w aktualnej fazie „kryzysu nauczycielskiego” mamy właśnie do czynienia z tym drugim wariantem.

Zaproponowana przez rząd nowelizacja prawa oświatowego zakłada, że jeśli nauczyciele nie przeprowadzą klasyfikacji uczniów, która umożliwi im podejście do matury, zrobi to za nich dyrektor szkoły. Jeśli zaś on nie wywiąże się z tego obowiązku, zrobi to organ prowadzący - najczęściej wójt, burmistrz lub prezydent miasta - wyznaczając jakiegoś nauczyciela.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.