Obecny rok szkolny to dopiero początek naprawdę trudnego okresu na rynku pracy dla nauczycieli. Ale to nie oznacza, że wszystkich absolwentów tych kierunków czeka bezrobocie. W DGP podpowiadamy, na jakie specjalizacje się zdecydować, gdzie się doszkalać, a także czy warto się przekwalifikować, by jednak pracę znaleźć.
Sygnały płynące od samorządów, czyli organów prowadzących szkoły, są jasne: jest niż demograficzny i nie stać nas na utrzymywanie tylu szkół i nauczycieli, ile jest obecnie. A więc nie tylko nie ma co liczyć na zatrudnianie młodych, ale wręcz szykują się zwolnienia obecnych pedagogów. – Widać pierwsze symptomy tego, że nadeszły trudne czasy. Sama w małym gimnazjum mam sto podań o pracę. Tymczasem na wymianę kadry można liczyć dopiero za kilkanaście lat, bo większość mojej kadry jest młoda – mówi Dorota Kulesza, dyrektor niepublicznego gimnazjum w Zabierzowie Bocheńskim.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
