Obiady w szkole. Wielka niewiadoma z egzekucją opłat, dyrektorzy mają dość niejasnych przepisów

Deklaracje i regulaminy nie uchronią placówek od ponoszenia kosztów wyżywienia uczniów, których rodzice zalegają z płatnościami, a zapisana w nich egzekucja zaległych opłat nie ma podstaw prawnych. Konieczna jest zmiana przepisów
Szkolna stołówkaShutterStock
9 września 2020

PROBLEM: W przepisach oświatowych brakuje definicji, czym jest opłata za posiłki w szkole. Zdaniem większość ekspertów należy uznać, że stanowi ona zobowiązanie publicznoprawne. A skoro tak, to dyrektorzy placówek nie muszą wytaczać rodzicom pozwów cywilnych, tylko skorzystać z trybu administracyjnego, by odzyskać środki za nieopłacone obiady.

W czasie epidemii nie można wykluczyć zwiększonej absencji uczniów na lekcjach. To zaś może się przełożyć na koszt szkolnych obiadów, zwłaszcza gdy rodzic nie poinformuje wcześniej o nieobecności dziecka. Choć szkole go nie ma, to obiad został przygotowany i czeka. I trzeba za niego zapłacić.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.