Autopromocja

30-minutowe lekcje to kłopot. Związkowcy obawiają się o pensje nauczycieli

koronawirus szkoła
koronawirus szkołaShutterStock
10 września 2020

Choć na skrócenie lekcji do 30 minut pozwalają obecne przepisy, dyrektorzy rzadko sięgają po to rozwiązanie. Nie opłaca się go wprowadzać na kilka dni kwarantanny.

Szkoły i przedszkola w czasie epidemii
Szkoły i przedszkola w czasie epidemii

Anna Zalewska, była minister edukacji, zaapelowała do Dariusza Piontkowskiego, obecnego szefa resortu, aby w czasie pandemii można było prowadzić lekcje 30-minutowe. Ten na apel odpowiedział i już na początku tygodnia opublikował stosowne przepisy. Związkowcy obawiają się, że może to być zapowiedź większych zmian i zwiększenia pensum. Nie są też pewni, czy takie zmiany nie doprowadzą do obniżenia wynagrodzeń nauczycieli.

30 minut po raz drugi

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.