Autopromocja

Przystanek to nie słup ogłoszeniowy. Co grozi za umieszczanie nielegalnych reklam

Gdańsk, ulica Długa
Umieszczania reklam gdzie podpadnie zabrania kodeks wykroczeń. Zgodnie z art 63a, umieszczanie w miejscu publicznym, nie przeznaczonym do tego, ogłoszenia plakatu, afiszu, apelu, ulotki, napisy lub rysunku, a także wystawienie ich na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.<BR><BR> Na zdjęciu: Gdańsk, ulica DługaShutterStock
11 maja 2015

Narzekamy na billboardy i płachty reklamowe, ale nielegalne ogłoszenia na przystankach i za wycieraczkami są równie irytujące. Oto co grozi chałupniczym specjalistom od promocji.

.

1721344-warszawa.jpg
Jaka kara grozi za nie dostosowanie się do tych przepisów? Jest to wykroczenie, za popełnienie którego może zostać orzeczony przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1 500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
648952-800px-krakow-ulica-florianska.jpg
Zrywanie nielegalnych reklam jest dozwolone. Należy je oczywiście wrzucić potem do śmietnika. Niektóre ruchy miejskie nawet zachęcają do tego. Niektóre miasta, takie jak Gdańsk umieszczają jednak obiekty, na których mieszkańcy mogą wieszać swoje ogłoszenia i informacje.
1430934-wroclaw.jpg
Inna formą obchodzenia przepisów o reklamach są reklamowe samochody i przyczepki, często parkowane w widocznych miejscach. Z taką formą promocji w Warszawie walczył m. in. Zarząd Dróg Miejskich, który usuwał płachty reklamowe z pojazdów, nie odholowywał jednak samych pojazdów. Mogli to zrobić, poniewasz przepisy miejskie nie pozwalają na stawianie reklam w pasie drogowym.
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.