Trybunał Sprawiedliwości znów pochylił się nad prawami pasażerów lotniczych. W jednym z wyroków stwierdził, że pasażerowi wolno dochodzić odszkodowania za utratę rzeczy nawet wtedy, kiedy znajdowały się w bagażu innej osoby lecącej tym samym samolotem. W drugim orzekł, że w razie wytoczenia procesu o odszkodowanie z tytułu odwołania lotu, termin przedawnienia ustala się zgodnie z przepisami krajowymi każdego państwa członkowskiego. Nie wynika on natomiast z konwencji dotyczących lotnictwa.
Wspólny bagaż
Dwie walizki, w których znajdowały się rzeczy Pedra Espady Sáncheza, Alejandry Oviedo Gonzales i dwójki ich dzieci, zaginęły podczas lotu z Barcelony do Paryża. Rodzina wystąpiła więc do Iberii o odszkodowanie należne zgodnie z konwencją montrealską czterem osobom.
Zażądała 4400 euro. Sąd pierwszej instancji w Barcelonie zasądził jednak tylko 600 euro i odsetki. Sąd drugiej instancji powziął jednak wątpliwość co do sposobu określania odszkodowania. Konwencja montrealska o ujednoliceniu niektórych zasad dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego mówi wprawdzie, że odpowiedzialność przewoźnika w razie zniszczenia lub utraty bagażu jest ograniczona do określonej kwoty, niemniej dotyczy to każdego pasażera.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.