Pani Barbara wybrała się w podróż do Moskwy pociągiem. W stronę „tam” jechała rosyjskimi wagonami. – Było ciepło, czysto i bardzo miło. Pyszna, słodka przekąska i herbata podana w szklance ze słynnym srebrnym uchwytem – wspomina czytelniczka. Wracała polskim wagonem. – Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Niewyobrażalnie brudna toaleta, w której na podłodze chlupotała cuchnąca kałuża. O reszcie nie wspomnę.
Przez 18 godzin jazdy pasażerowie musieli uszczelniać papierem okna w kuszetce, bo przez szpary wpadał śnieg. Uważam, że płacąc za bilet kilkaset złotych, mam prawo oczekiwać, że przynajmniej będzie ciepło i czysto. Zamierzam złożyć reklamację u przewoźnika. Jak to zrobić? Na co mogę liczyć – pyta kobieta.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)