Masz na Facebooku fotkę z papierosem? Zapłaciłeś przelewem mandat za szybką jazdę? Wysłałeś do kolegi e-maila z propozycją wspinaczki? Jesteś ryzykantem, dlatego dostaniesz droższą polisę, a kredyt z wyższym oprocentowaniem
Prawdziwą grozą napawała Policja Myśli (...). Nikt oczywiście nie wiedział, czy w danym momencie jest obserwowany. Snuto jedynie domysły, jak często i według jakich zasad Policja Myśli prowadzi inwigilację. Nie sposób też było wykluczyć, że przez cały czas nadzoruje wszystkich. Tak czy inaczej, mogła się włączyć w dowolny kanał, kiedy tylko chciała. Pozostawało więc żyć z założeniem – i żyło się, z nawyku, który przeszedł w odruch – iż każde słowo jest podsłuchiwane, a każdy ruch pilnie śledzony” – to, co 65 lat temu George Orwell opisał w swojej antyutopii „Rok 1984”, dziś stało się faktem. Z drobnym zastrzeżeniem – w odróżnieniu od mieszkańców orwellowskiej Oceanii my wciąż nie mamy nawyku życia w nieustannej inwigilacji. A powinniśmy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.