Autopromocja

Koniec z samowolą chwilówek: Wkrótce pojawi się limit kosztów pożyczek

kredyty, pożyczki, pienądze, finanse
Branża pożyczkowa sprzeciwia się planowanym ograniczeniomShutterStock
15 lipca 2013

Do końca roku powinien być gotowy projekt przepisów ograniczających wysokość opłat pobieranych od klientów przez firmy pożyczkowe – zapowiedział w piątek w Senacie Wojciech Kowalczyk, wiceminister finansów. Resort zaprezentował informację „o działalności instytucji parabankowych na terytorium Polski z uwzględnieniem zagrożeń dla obywateli i systemu finansów publicznych” (same firmy pożyczkowe podkreślają, że nie prowadzą działalności parabankowej polegającej na przyjmowaniu pieniędzy klientów bez zezwolenia nadzoru).

Rozwiązanie, nad którym pracuje ministerstwo, ma być zgodne z rekomendacją Komitetu Stabilności Finansowej, który w ubiegłym roku opowiedział się za wprowadzeniem limitu kosztów pożyczek. Ma on być określany jako wielokrotność stopy lombardowej NBP (pierwsza propozycja KSF mówiła o sześciokrotności tej stopy), a koszty mają być przeliczone w stosunku rocznym.

Nowe przepisy zwiększą uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Branża pożyczkowa sprzeciwia się planowanym ograniczeniom. Argumentuje, że po ich wprowadzeniu część klientów nie będzie mogła liczyć na finansowanie, ponieważ dochody nie będą pokrywały ryzyka wiążącego się z udzieleniem pożyczki.

Obowiązujące dziś przepisy antylichwiarskie nie pozwalają na ustalanie oprocentowania kredytów i pożyczek w wysokości przekraczającej czterokrotność stopy lombardowej NBP (obecnie jest to 16 proc.). Pożyczkodawcy mogą jednak obchodzić ten limit poprzez narzucanie dodatkowych opłat, których ograniczenie już nie dotyczy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.