Kolejna odsłona "spektaklu" frankowego: W co grają KNF i NBP

frank szwajcarski
<p>Klientom chodzi o to, aby powołując się na jakiekolwiek możliwe do podważenia postanowienia umowy, móc je unieważnić. Nie dlatego, że bolą ich klauzule „niedozwolone”, tylko dlatego, że kredyt frankowy okazał się nieopłacalny</p>Shutterstock
27 stycznia 2021

Mamy kolejną odsłonę trwającej od lat i niekończącej się epopei kredytów frankowych w postaci grudniowej propozycji rozwiązania systemowego, przedstawionej na łamach „Rzeczpospolitej” przez przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Jacka Jastrzębskiego.

Temat jest gorący. W ostatnich miesiącach trwa ofensywa sądowa firm prawniczych wynajętych przez kredytobiorców, którzy – powołując się na „abuzywność” każdej możliwej klauzuli – chcą doprowadzić do unieważniania umów.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.