Rzecznik Finansowy: Koniec pustych polis na życie

ubezpieczenie, agent, polisa
Stanowisko rzecznika finansowego jest jasne: jeśli zakład ubezpieczeń poszedł na skróty i pominął etap weryfikacji stanu zdrowia ubezpieczonego, nie może w kilka lat później – po śmierci – odmawiać wypłaty z powodu wcześniejszej choroby klienta. ShutterStock
18 sierpnia 2016

Brak wnikliwości w analizie stanu zdrowia potencjalnego klienta obarcza ryzykiem ubezpieczyciela. Nie może on przerzucać odpowiedzialności na osoby, których kondycji nie sprawdził – twierdzi rzecznik finansowy i ma już pierwsze wyroki potwierdzające to stanowisko.

2636923-rynek-pelen-sponsorow.jpg
Rynek pełen sponsorów

50-letni cukrzyk, chorujący także na nadciśnienie i kardiomiopatię, chce kupić mieszkanie. Bank wymaga zawarcia umowy ubezpieczenia na życie, aby zabezpieczyć swój interes w razie śmierci kredytobiorcy. Często nawet poleca konkretny zakład ubezpieczeń. Tam zaś schorowany człowiek podpisuje kilka dokumentów i po niespełna godzinie ma polisę na życie. Płaci przy tym relatywnie niewysoką składkę – porównywalną z tą, którą zapłaciłby 45-letni maratończyk mający doskonałe wyniki badań lekarskich.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png