Trwający właśnie konkurs na 11 miejsc w Sądzie Najwyższym wywołuje spore emocje. I nic dziwnego, skoro dotyczy miejsc zwolnionych wcześniej przez sędziów odesłanych w stan spoczynku nie tylko wbrew ich woli, lecz również najprawdopodobniej wbrew konstytucji. Atmosferę podgrzewa również fakt, że w puli jest stanowisko przypisywane Małgorzacie Gersdorf, która zdaniem wielu prawników nadal pełni funkcję I prezesa SN.
Bije się więc na alarm, że oto zaraz będziemy mieli w SN, tak jak to było w przypadku Trybunału Konstytucyjnego, do czynienia z sędziami dublerami. Ja tymczasem pobawię się w adwokata diabła i spróbuję udowodnić, że takiej sytuacji nie będzie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.