Wody Polskie mogą je naliczyć tylko za tę deszczówkę, która jest odprowadzana do wód – tak wynika z wyroku WSA w Olsztynie. To kolejny przypadek, kiedy Temida, interpretując przepisy nowego prawa wodnego, staje po stronie przedsiębiorców.
Wody Polskie mają kolejny powód do zmartwienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po myśli przedsiębiorców rozstrzygnął spór w sprawie naliczania opłat za wody opadowe i roztopowe. Otóż zdaniem sądu nie ma podstaw naliczać opłaty z tytułu korzystania z usług wodnych, jeżeli wody te będą odprowadzane do ziemi. Tym samym sąd stwierdził, że nie do przyjęcia jest pogląd Wód Polskich, że bez względu na to, gdzie są odprowadzane wody opadowe i roztopowe – do wód, czy do ziemi – każdorazowo powstaje obowiązek uiszczenia opłaty stałej. Przy czym Wody Polskie argumentują swoje stanowisko tym, że wody opadowe i roztopowe i tak ostatecznie trafiają do wód. Jest to kolejny przykład, kiedy istotne wątpliwości interpretacyjne przepisów ustawy z 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz.U. poz. 1566; dalej: p.w.), sądy rozstrzygają na korzyść podmiotów korzystających z usług wodnych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.