Wodociągowcy osiwieją przez deszczówkę. W ustawie brakuje algorytmu i definicji do wyliczenia opłaty

woda
W przypadku odprowadzania wód opadowych i roztopowych ustawa nie przewiduje w ogóle obowiązku ich opomiarowania (nawet w przyszłości). ShutterStock
10 października 2018

Nowelizacja prawa wodnego przenosi odpowiedzialność za interpretację znaczącej części przepisów z Wód Polskich na podmioty świadczące usługi wodne. Problemem są zwłaszcza opłaty za wody.

Opłaty za usługi wodne, zgodnie z ustawą z 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1566 ze zm., dalej p.w.) dzielą się na opłaty stałe i opłaty zmienne. Stałe to w pewnym sensie abonament, który płaci każdy podmiot świadczący usługi wodne za to, iż zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym może np. pobrać określoną ilość wody, odprowadzić określoną ilość ścieków albo wód opadowych i roztopowych. Wysokość opłaty nie zależy od tego, ile podmiot rzeczywiście pobiera wody albo odprowadza ścieków lub wód opadowych, ale od tego, ile formalnie może pobrać albo odprowadzić zgodnie z pozwoleniem.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.