W Wodach Polskich wrze. Będą protesty i zwolnienia?

woda z kranu
Jednym z punktów zapalnych jest obiecywany przez byłego ministra środowiska wzrost wynagrodzeńShutterStock
27 grudnia 2018

Fiasko rozmów o waloryzacji płac w gospodarce wodnej skłoniło związkowców do interwencji u premiera. Do końca sporu daleko i niewykluczone, że skończy się on protestami i L4.

Gorycz z powodu niespełnionych obietnic zaczyna narastać w szeregach pracowników nowo powstałego Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodnej Wody Polskie (PGW WP). Oliwy do ognia dolały ostatnie podwyżki, które inne grupy zawodowe wywalczyły sobie, masowo idąc na zwolnienia chorobowe. Tymczasem na apele pracowników PGW WP o wzrost wynagrodzeń, które nie drgnęły mimo porozumień zawartych 2,5 roku temu z ówczesnym ministrem środowiska w gabinecie Beaty Szydło, rząd nie odpowiedział.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.