Wysokość kwot zasądzanych za przewlekłość nie świadczy o zapaści polskiego sądownictwa [OPINIA]

prawo6
Postępowania objęte skargami bada się przede wszystkim pod kątem ewentualnego zawinienia sądu lub prokuratury oraz koncentruje się na rytmice podejmowanych przez sąd lub prokuraturę czynności. W konsekwencji przewlekłość stwierdza się w sprawach trwających kilka miesięcy lub rokShutterStock
9 kwietnia 2019

Wysokość kwot zasądzanych za przewlekłość nie świadczy o zapaści polskiego sądownictwa, tylko o nieznajomości orzecznictwa ETPC, a czasem o braku zdrowego rozsądku w sądach rozpatrujących skargi.

W DGP nr 67/2019 ukazał się artykuł „Rekordowa niewydolność polskiego sądownictwa” Piotra Szymaniaka i Małgorzaty Kryszkiewicz, nawiązujący do rekordowych kwot zasądzanych przez sądy za przewlekłość postępowania, co zdaniem autorów świadczy o niewydolności polskiego sądownictwa. Generalnie zasądzanie wyższych kwot za przewlekłość powinno cieszyć, gdyż oznaczałoby to, że wreszcie zrozumieliśmy przesłanie wynikające z ugruntowanego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego przewlekłości postępowania, zwieńczonego mocno zawstydzającym nasz kraj wyrokiem pilotażowym wydanym w 2015 r. (Rutkowski i inni przeciwko Polsce).

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.