Sądowa golgota. Walka PiS z sędziami szkodzi nam - obywatelom

Sądy, UE
W obozie rządowym trwa namysł nad tym, jak ewentualnie mogłaby wyglądać ustawa wdrażająca środki zarządzone przez TSUE. Deadline jest w poniedziałek.ShutterStock
18 listopada 2018

Walka rządzących z trzecią władzą trwa już niemal trzy lata. Niezależnie od tego, jaki będzie jej efekt, przegranym nie będzie żadna z toczących bój stron, ale zwykły Kowalski.

Na obecnym etapie sporu, jaki rząd toczy ze środowiskiem sędziowskim, możliwe są co najmniej dwa scenariusze: zawieszenie broni lub zaostrzenie konfliktu. Dla stabilności prawa oraz bezpieczeństwa prawnego obywateli lepszy byłyby ten pierwszy. Gdyby jednak spór miał eskalować, możemy mieć poważny kryzys. I nie chodzi tylko o pojedyncze sprawy poszczególnych obywateli, którzy będą mieć problem z uzyskaniem ostatecznego, niepodważalnego orzeczenia sądowego. Brak pewności co do prawidłowości obsady najważniejszego sądu w Polsce może skutkować odmową uznawania polskiego orzecznictwa poza granicami naszego kraju oraz zniechęcać zagraniczny kapitał do inwestowania nad Wisłą.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.