Walka rządzących z trzecią władzą trwa już niemal trzy lata. Niezależnie od tego, jaki będzie jej efekt, przegranym nie będzie żadna z toczących bój stron, ale zwykły Kowalski.
Na obecnym etapie sporu, jaki rząd toczy ze środowiskiem sędziowskim, możliwe są co najmniej dwa scenariusze: zawieszenie broni lub zaostrzenie konfliktu. Dla stabilności prawa oraz bezpieczeństwa prawnego obywateli lepszy byłyby ten pierwszy. Gdyby jednak spór miał eskalować, możemy mieć poważny kryzys. I nie chodzi tylko o pojedyncze sprawy poszczególnych obywateli, którzy będą mieć problem z uzyskaniem ostatecznego, niepodważalnego orzeczenia sądowego. Brak pewności co do prawidłowości obsady najważniejszego sądu w Polsce może skutkować odmową uznawania polskiego orzecznictwa poza granicami naszego kraju oraz zniechęcać zagraniczny kapitał do inwestowania nad Wisłą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.