Manipulowanie cenami w przetargu to nieuczciwa konkurencja

droga, autostrada
DrogiShutterStock
11 lipca 2014

Podział ceny na dwa odrębne podkryteria o różnym znaczeniu może uniemożliwić porównanie ofert. Stwarza też okazję do manipulowania wynikami przetargu – wynika z kontroli przeprowadzonej przez Urząd Zamówień Publicznych.

Kontrola dotyczyła przetargu na pozimowe remonty dróg. Jedynym kryterium ofert była cena. Z nie do końca jasnych przyczyn zamawiający podzielił ją jednak na dwa odrębne podkryteria. Pozycjom od 1 do 8 formularza ofertowego przypisano 40 proc. wagi. Z kolei dwie ostatnie pozycje wyodrębnione w ramach drugiego podkryterium miały 60 proc. wagi. W tych ostatnich chodziło o cenę za godzinę pracy równiarki samojezdnej oraz walca wibracyjnego. Jak łatwo się domyślić, w pierwszych ośmiu pozycjach można było zaproponować ceny wyższe niż konkurencjia, a i tak wygrać przetarg. Ostatecznie bowiem decydujące znaczenie miały dwie ostatnie.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.