Podział ceny na dwa odrębne podkryteria o różnym znaczeniu może uniemożliwić porównanie ofert. Stwarza też okazję do manipulowania wynikami przetargu – wynika z kontroli przeprowadzonej przez Urząd Zamówień Publicznych.
Kontrola dotyczyła przetargu na pozimowe remonty dróg. Jedynym kryterium ofert była cena. Z nie do końca jasnych przyczyn zamawiający podzielił ją jednak na dwa odrębne podkryteria. Pozycjom od 1 do 8 formularza ofertowego przypisano 40 proc. wagi. Z kolei dwie ostatnie pozycje wyodrębnione w ramach drugiego podkryterium miały 60 proc. wagi. W tych ostatnich chodziło o cenę za godzinę pracy równiarki samojezdnej oraz walca wibracyjnego. Jak łatwo się domyślić, w pierwszych ośmiu pozycjach można było zaproponować ceny wyższe niż konkurencjia, a i tak wygrać przetarg. Ostatecznie bowiem decydujące znaczenie miały dwie ostatnie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.