Wróbel: Pojęcie służby publicznej przestało wiele znaczyć

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
10 lipca 2020

Błędem jest trywializowanie „debaty o debacie” jako sporu politycznych elit, z perspektywy zwykłego człowieka – toczonego nie wiadomo o co i nie wiadomo po co. Rafał Trzaskowski nie mógł pójść na debatę do TVP, bo telewizja aż tak skoszarowana oraz posłuszna politycznym decyzjom rządzącej partii jak ta z ul. Woronicza jest antypubliczna.

Zwolennicy prezydenta Andrzeja Dudy (poza zdarzającymi się w każdym obozie autentycznymi głupkami) dobrze to wiedzą. Niemniej jednak, jak w grze w pomidora, potrafili do ostatnich chwil powtarzać frazesy o obywatelskim obowiązku Trzaskowskiego „udziału w debacie w publicznej telewizji”. W ogóle to obowiązek, ale w Polsce A.D. 2020 TVP jest stronnicza i agresywna. I wiemy to wszyscy, ci z PiS także.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.