Kilka lat temu kupiliśmy dom murowany, wolno stojący na niewielkiej działce. Został zbudowany w 1937 roku, ale nie był wpisany do rejestru zabytków – mówi pani Bożena. – Sprawdziliśmy to dokładnie w rejestrze zabytków naszego województwa, nie mamy też żadnej adnotacji na ten temat w księdze wieczystej. Kiedy jednak rozpoczęliśmy przygotowania do generalnego remontu, w gminie powiedziano nam, że dom jest zabytkowy i każda ingerencja w jego kształt wymaga zgody konserwatora. Czy to możliwe, by ktoś wpisał na listę zabytków dom bez naszej wiedzy – pyta czytelniczka.
Wydaje się mało prawdopodobne, by wpis do rejestru zabytków nastąpił bez wiedzy właściciela budynku. Z zasady następuje on bowiem na podstawie decyzji administracyjnej wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wydanie takiej decyzji powinno poprzedzić postępowanie administracyjne, w trakcie którego zostaje zgromadzona dokumentacja uzasadniająca wpis. Powinny zostać do niej włączone materiały archiwalne, opinie, ekspertyzy, protokół z oględzin zabytkowej nieruchomości itp.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.