Jestem współwłaścicielką kamienicy, która została wybudowana w 1938 r. Nie jest wpisana do rejestru zabytków, ale znajduje się w dzielnicy uznanej za zabytkową. Remontujemy ją już 11 lat – pisze pani Teresa. – Przy załatwianiu pozwolenia na remont elewacji musieliśmy mieć opinię konserwatora zabytków. W tym roku zdecydowaliśmy się wymienić drzwi wejściowe. Uznaliśmy (na podstawie opinii stolarzy), że nie nadają się do remontu ze względu na duże uszkodzenia. Zwróciliśmy się do urzędu ochrony zabytków o opinię w tej sprawie. Na razie otrzymaliśmy telefoniczną informację, że drzwi należy wyremontować, a poza tym kamienica jest zabytkiem (!). Obawiamy się, że czeka nas batalia w tej sprawie – martwi się czytelniczka. – A przecież zamierzamy zamówić u rzemieślników drzwi dębowe, które nie będą odbiegać wzorem od obecnych – dodaje.
Z listu czytelniczki wynika, że kamienica nie została wpisana do rejestru zabytków, znajduje się jednak na terenie zabytkowym. W zależności od treści decyzji wpisującej dany zabytek obszarowy do rejestru zabytków może to być historyczny układ urbanistyczny obszaru miasta lub też ulicy, a także historyczny zespół zabudowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.