Klauzule abuzywne. Zwiększenie uprawnień UOKiK budzi kontrowersje

prawnik, umowa
Obecnie, jeżeli prezes UOKiK chce, aby dane postanowienie zostało uznane za niedozwolone, musi najpierw złożyć pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i KonsumentówShutterStock
24 kwietnia 2015

Prezes UOKiK, nie czekając na orzeczenie sądu i wpis postanowienia umownego do rejestru klauzul niedozwolonych, będzie stwierdzał jego abuzywność i zakazywał stosowania. Tak wynika z projektu noweli ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Obecnie, jeżeli prezes UOKiK chce, aby dane postanowienie zostało uznane za niedozwolone, musi najpierw złożyć pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dopiero po wydaniu prawomocnego orzeczenia może je wpisać do prowadzonego przez siebie rejestru, a następnie skontrolować, czy przedsiębiorca przestał używać takiej klauzuli. Zdaniem projektodawcy taki tryb jest zbyt czasochłonny i mało efektywny, jeżeli chodzi o ochronę konsumentów. Dlatego też proponuje odwrócenie tej sytuacji – najpierw prezes UOKiK stwierdzi abuzywność, a dopiero po tym przedsiębiorca będzie mógł poskarżyć się na tę decyzję do SOKiK. Ten pomysł budzi wśród prawników skrajne emocje.

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.