Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może ukarać przedsiębiorcy, jeśli zapisy umowy są nieważne z mocy prawa – stwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie. Skład orzekający podkreślił, że jeśli klauzula umowna jest sprzeczna z bezwzględnie obowiązującym przepisem, jest niewiążąca dla stron. A to oznacza, że nie może być kwalifikowana jako zakazana praktyka naruszająca interesy konsumenta. Sąd zobowiązał urząd do pokrycia ok. 4 tys. zł kosztów postępowania.
Sprawa dotyczyła nałożenia przez UOKiK na przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne prawie 691 tys. zł kary za naruszenie art. 9 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.) – to przepisy, które zakazują nadużywania pozycji dominującej. Urząd wskazał, że podmiot, wykorzystując swój monopol na lokalnym rynku, narzucił odbiorcom uciążliwe warunki umów o zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Chodziło m.in. o trzy klauzule wyłączające jego odpowiedzialność za zawinione przerwy w świadczeniu usług spowodowane brakiem wody w ujęciu, koniecznymi naprawami czy przerwami w zasilaniu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.