Nieprecyzyjne informacje w przetargu nie uwolnią od kary umownej

prawo
Zasadnicza kwestia sporu dotyczy zdaniem czytelnika niemożności podjęcia działalności z powodu braku podłączenia energiiShutterStock
26 września 2017

Gmina pozwała mnie do sądu o 20 tys. zł, ponieważ nie rozpocząłem działalności produkcyjnej w ciągu dwóch lat od zakupu działki. Nieruchomość nabyłem 5 lipca 2015 r., w akcie notarialnym jest wzmianka o karze umownej wynoszącej 20 proc. ceny sprzedaży. Do kupna przygotowywałem się dwa lata, ale w dokumentach przetargowych nie było informacji o braku przyłączy energii, tylko ogólna, że teren jest uzbrojony i wcześniej był tam inny zakład. Do dziś przyłącza nie wykonałem, bo zabrakło mi środków, ale wszystkie prace dostosowawcze są ukończone. Czy w takiej sytuacji roszczenia gminy są słuszne?

Są podstawy do przyjęcia, że roszczenie gminy jest uzasadnione. Jedyną szansą na zmianę wysokości kary umownej może być powołanie się w trakcie procesu sądowego na art. 484 par. 2 kodeksu cywilnego, który daje możliwość jej zmniejszenia (miarkowanie kary), gdy jest rażąco wygórowana. Jednak należy to żądanie wyraźnie sformułować w toku procesu i wykazać jego zasadność. Ostateczna ocena sprawy należeć będzie do sądu.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.