Autopromocja

Za zmianę godziny odlotu można się domagać obniżenia ceny wycieczki

23 września 2010

Turyści pokornie koczujący na lotnisku w oczekiwaniu na opóźniający się samolot to często spotykany widok. Wiele osób godzi się na to, choć nie musi, bo zgodnie z prawem mogą żądać odszkodowania.

Historia sprzed kilku dni: lot na wakacje do Turcji został opóźniony o niemal osiem godzin. Klienci dowiedzieli się o tym już po odprawie pasażerskiej. – Odpowiedzialny za przesunięcie godzin wylotu jest przewoźnik, czyli LOT, który bez zapowiedzi zdecydował o wymianie opon na zimowe – wyjaśnia Piotr Czorniej z Exim Tours, biura, które było organizatorem feralnej wycieczki.

Wiele osób godzi się z tym, że pierwszy i ostatni dzień ich wakacji jest przeznaczony na podróż. Dlatego nie domagają się odszkodowania za opóźnienia. A tak być nie musi. Klient może wystąpić o odszkodowanie do firmy ubezpieczeniowej, w której wykupił polisę na wakacje. Może się też zgłosić po odszkodowanie do biura podróży. – Przy ustaleniu wysokości odszkodowania pomocna będzie tabela frankfurcka. Zgodnie z nią za przesunięcie odlotu o ponad 4 godziny można domagać się zmniejszenia ceny wyjazdu o 5 proc. – wyjaśnia Agnieszka Majchrzak z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.