Europosłowie wzywają do rewizji tarczy prywatności (Privacy Shield), porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi pozwalającego amerykańskim korporacjom na swobodne przekazywanie danych obywateli Unii za Atlantyk. Zgodnie z rezolucją przyjętą pod koniec ubiegłego tygodnia Komisja Europejska ma za zadanie sprawdzić, czy ostatnie zmiany skutkujące obniżeniem standardów ochrony prywatności w USA nie prowadzą jednocześnie do osłabienia gwarancji przysługujących Europejczykom.
Chodzi przede wszystkim o liberalizację zasad udostępniania prywatnych informacji pozyskiwanych przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA) innym instytucjom wywiadowczym, takim jak CIA czy FBI. Na początku tego roku weszły w życie regulacje, na mocy których służby specjalne mogą zwrócić się do NSA o przekazanie całych baz surowych danych, jeśli wykażą, że mogą być one istotne dla prowadzonych operacji. Wcześniej analitycy amerykańskiego wywiadu elektronicznego udostępniali tylko te materiały (dane satelitarne, informacje o połączeniach telefonicznych czy wiadomościach z komunikatorów internetowych), które uważali, że mogą być interesujące z punktu widzenia działalności innych agencji wywiadowczych. Zanim dzielili się informacjami, mieli obowiązek wykasować z nich nieistotne prywatne detale i zanonimizować tożsamość osób, które nie były o nic podejrzane. Teraz ten wymóg znikł i wszystkie agencje mogą przeczesywać niesformatowane dane, a dopiero potem minimalizować ryzyko naruszenia prywatności obywateli.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.